Mały kraj, a wrażeń jak na kontynent: fiordowa Zatoka Kotorska, surowe szczyty Durmitoru, kaniony, klasztory w skale i ciepłe Morze Adriatyckie. Czarnogóra to jeden z najpiękniejszych kamperowych kierunków Bałkanów, a przy tym idealny towarzysz wyprawy do Albanii – wiele załóg (jak nasza, której Laika zatrzymała się nad Zatoką Kotorską) łączy oba kraje w jednej podróży. W tym poradniku zebraliśmy najważniejsze informacje.

(Zdjęcie: nasza Laika nad Zatoką Kotorską – foto od załogi.)
Jak dojechać
Droga z Polski wiedzie przez Bałkany – najczęściej przez Czechy, Austrię, Słowenię i Chorwację, albo przez Słowację, Węgry, Serbię i Bośnię. Od strony Chorwacji wjeżdżasz wprost w bajkową Zatokę Kotorską. To kraj spoza Unii, ale granicę przekroczysz na podstawie dowodu osobistego (pobyt do 30 dni) lub paszportu (do 90 dni), bez wizy.
Formalności – prościej niż w Albanii
- Waluta: euro. Czarnogóra wprowadziła euro mimo że nie należy do UE, więc płatności (także kartą) nie sprawiają kłopotu.
- Ubezpieczenie pojazdu. Polskie OC obejmuje Czarnogórę – od 2021 roku Zielona Karta nie jest formalnie wymagana, ale warto mieć ją przy sobie i upewnić się u ubezpieczyciela, że kraj jest objęty ochroną.
- Ubezpieczenie turystyczne. EKUZ tu nie działa (kraj poza UE), więc wykup polisę turystyczną.
- Opłaty. Nie ma ogólnej winiety. Zapłacisz za przejazd tunelem Sozina (na trasie Podgorica – wybrzeże) oraz za prom przez Zatokę Kotorską.
- Dla wynajmujących. Jadąc pojazdem z wypożyczalni, miej przy sobie upoważnienie do korzystania z kampera – na bałkańskich granicach bywa wymagane od osób niebędących właścicielem.
Co zobaczyć
- Zatoka Kotorska (Boka Kotorska) – fiordowa zatoka z listy UNESCO. Starówka Kotoru (i wspinaczka na twierdzę św. Jana po około 1350 schodach), urokliwy Perast i wysepka Gospa od Škrpjela.
- Budva – tętniąca życiem starówka i plaże.
- Sveti Stefan – ikoniczna wysepka-hotel, jeden z symboli kraju.
- Lovćen – park narodowy z mauzoleum Njegosza i widokami na całą Bokę.
- Durmitor – górski raj wokół Żabljaka: Czarne Jezioro, kanion rzeki Tary (jeden z najgłębszych na świecie), most Djurdjevicia i rafting.
- Jezioro Szkoderskie – największe jezioro Bałkanów, wspólne z Albanią.
- Klasztor Ostrog – wykuty w pionowej skale, robi ogromne wrażenie.
Praktyka dla kamperowicza
- Drogi. Spektakularne, ale wymagające: serpentyny (m.in. słynny podjazd z Kotoru na Lovćen), tunele i wąskie odcinki w kanionach. Uważaj na lokalny styl jazdy i nie ufaj ślepo nawigacji, która potrafi poprowadzić wąską lub szutrową drogą. Mniejszym kamperem jest znacznie łatwiej.
- Prom przez Bokę. Przeprawa Kamenari – Lepetane kursuje całą dobę i pozwala skrócić objazd całej Zatoki Kotorskiej – duża oszczędność czasu.
- Noclegi. Wokół Boki i na wybrzeżu jest mnóstwo małych, tanich kempingów i przydomowych autokampów. Dziki postój traktuj rozsądnie – rozróżniaj krótki postój od nocowania i szanuj zasady parków narodowych.
- Ceny. Paliwo i jedzenie mniej więcej jak w Polsce; na wybrzeżu w szczycie sezonu bywa drożej.
- Kiedy jechać. Najlepiej maj-czerwiec i wrzesień. Latem wybrzeże jest upalne i zatłoczone, za to w górach Durmitoru panuje przyjemny chłód.
Jakim kamperem
Na czarnogórskie serpentyny i górskie drogi zdecydowanie lepszy jest kompaktowy, zwrotny kamper niż duży kolos – łatwiej nim manewrować, minąć się na wąskiej drodze i wjechać na mniejszy kemping.
Uwaga dla wynajmujących: Czarnogóra leży poza UE, więc wyjazd kamperem z wypożyczalni wcześniej uzgodnij z operatorem (upoważnienie do pojazdu, zakres ubezpieczenia).
Podsumowanie
Czarnogóra kamperem to koncentrat Bałkanów: fiordy, góry, morze i klasztory w zasięgu kilku dni jazdy. Formalności są prostsze niż w sąsiedniej Albanii (euro, polskie OC), a różnorodność krajobrazów ogromna. Najlepiej połączyć oba kraje w jedną, bałkańską wyprawę.
Marzy Ci się bałkańska przygoda? Sprawdź dostępność kamperów CampU i zapytaj o wyjazd. Tel. 573 112 488.
Zobacz też:

Dodaj komentarz