Estonia to jeden z najbardziej niedocenianych, a zarazem najbardziej „kamperowych” kierunków w Europie. Bywa nazywana małą Skandynawią i królową dzikich kempingów – a do tego jest naturalną bramą na północ. Wiele naszych załóg jedzie przez Estonię do Finlandii i dalej do Norwegii, korzystając z promu przez Zatokę Fińską. Można więc potraktować Estonię dwojako: jako cel wyprawy sam w sobie albo jako fantastyczny przystanek w drodze do Skandynawii. W tym poradniku pokazujemy oba warianty.
Estonia jako brama do Skandynawii
Jeśli Twoim celem jest Finlandia czy Norwegia, trasa lądowa z Polski prowadzi przez kraje bałtyckie: Litwę i Łotwę (popularna Via Baltica), aż do Estonii. Z Tallinna kursują częste promy do Helsinek – przeprawa przez Zatokę Fińską trwa zaledwie około dwóch godzin. Stamtąd masz już otwartą drogę przez Finlandię na północ, w stronę Norwegii.
To dlatego warto rozbić długą podróż i zatrzymać się w Estonii choćby na kilka dni. Zamiast męczącego przejazdu „na jednym oddechu” zyskujesz dodatkowy, piękny kraj do zwiedzania – praktycznie po drodze.
Dlaczego warto zatrzymać się w Estonii
- Tallinn – jedno z najlepiej zachowanych średniowiecznych starych miast w Europie (na liście UNESCO). Brama Viru, Plac Ratuszowy, wąskie uliczki i mury obronne robią ogromne wrażenie.
- Park Narodowy Lahemaa – blisko Tallinna, a zachwyca: bagna z drewnianymi kładkami, dawne dwory, głazy narzutowe i dzikie wybrzeże.
- Kładki po bagnach (raba) – spacer po torfowiskach to jedno z najbardziej estońskich doświadczeń.
- Wyspy Saaremaa i Hiiumaa – spokojny, wyspiarski klimat, wiatraki, latarnie i dzikie plaże (dojazd promem).
- Tartu i Parnu – akademicki, klimatyczny Tartu oraz nadmorskie Parnu z szeroką plażą.
- Cisza i przestrzeń – przy gęstości zaludnienia około 30 osób na km2 o odludne, dzikie miejsca naprawdę łatwo.
Estonia rajem dla kamperowicza
To, co wyróżnia Estonię, to podejście do noclegu na łonie natury:
- Darmowe miejsca biwakowe RMK – estońskie lasy państwowe utrzymują sieć bezpłatnych miejsc z zaskakująco dobrą infrastrukturą: palenisko, wiata, ławki, latryna, a często nawet drewno na ognisko. Najłatwiej znaleźć je przez aplikację RMK.
- Prawo do swobodnego korzystania z przyrody pozwala nocować na łonie natury z poszanowaniem zasad (nie na terenie prywatnym, bez śladów, z szacunkiem dla otoczenia).
- Uwaga na dojazd – część miejsc RMK jest pomyślana pod namiot i bywa trudno dostępna dla większego pojazdu. Przed dojazdem sprawdź drogę (widok satelitarny, opinie) i wybieraj punkty dostępne dla kampera.
Do tego kilka praktycznych rzeczy:
- Drogi bez opłat – kampery do 3,5 t nie potrzebują w Estonii winiety. Opłatom podlegają jedynie pojazdy powyżej 3,5 t zarejestrowane jako ciężarowe (wtedy e-winieta na teetasu.ee).
- Euro i Schengen – płatności i granice bez kłopotu; Estończycy chętnie mówią po angielsku, a kraj jest wyjątkowo cyfrowy.
- Prom Tallinn – Helsinki – rezerwuj z wyprzedzeniem, cena zależy od długości pojazdu.
- Kiedy jechać – najlepiej od maja do września. Latem, na północy, czekają Cię białe noce.
Jakim kamperem
Estonia jest przyjazna zarówno kompaktowym kampervanom, jak i większym kamperom – kluczowe jest raczej sprawdzanie dojazdu do dzikich miejscówek niż same gabaryty. Na tak długiej trasie (Bałtyk, prom, dalej Skandynawia) docenisz komfortowe wnętrze i dobre ogrzewanie, bo noce na północy potrafią być chłodne nawet latem.
Podsumowanie
Estonia kamperem to kierunek, który sprawdza się w dwóch rolach naraz: jako spokojny, dziki cel wyprawy i jako idealny przystanek w drodze do Finlandii i Norwegii. Darmowe biwaki, brak opłat drogowych dla kamperów do 3,5 t i bliskość promu do Skandynawii sprawiają, że aż szkoda ją omijać.
Planujesz wyprawę na północ? Sprawdź dostępność kamperów CampU i zarezerwuj termin. Tel. 573 112 488.
Zobacz też:

Dodaj komentarz